marzenia

fotografia

malarstwo

pisanie

sport

wycieczki

hobby

pasja

Mierz siły na zamiary...

rehabilitacja

30 gru 2023

Jak podejść do życia,do wyzwań, jakie stawia? Ludzie mówią, byś nic nie robił. Nie jesteś w stanie to nawet nie próbuj. A może jak spróbujesz, to będziesz jednak w stanie? Tylko nie wszystko od razu!


Autor: Krystian z Agere

Walczę #pomimo #niepełnosprawności. Dołącz do mnie i zapisz się do grupy Społeczność Pomimo spolecznosc.agere.org.pl


Dwie drogi


Można rozumieć dwojako wyrażenie z tytułu. Masz wielkie cele lub ktoś inny proponuje coś ciężkiego do wykonania? Albo po prostu twój cel wymaga sporo pracy? To dostosuj się, wydobądź tak dużo sił, by do tego doprowadzić. Tylko możesz tych sił nie mieć, zawieść się i załamać. Albo „zaharować” i przesadzić.

Drugie znaczenia jest jakby przeciwne... Rób tylko to, na co masz siły. Masz zamiar, który wykracza poza twoje siły? To zapomnij. Jednak takie podejście blokuje i nie pozwala na jakikolwiek rozwój. Robiąc tylko to, co już możesz lub to do czego Cię nauczono, stoisz w miejscu. Zero przyszłości.


Trochę więcej sił, trochę mniej oczekiwań


Ja wybieram złoty środek. Cel mam zawsze ambitny. Po operacji przez dłuższy czas leżałem w łóżku, potem nawet udawało mi się w przerażająco żałosnym tempie poruszać na wózku. A mimo to, cel miałem jasny — chodzić. Teraz chodzę o kulach, a może i będę chodził bez.

Chodzę przy pomocy kul, ale 12 lat temu poruszałem się o wózku. Być może za kolejne 12 lat będę chodził sam. To się nie stało i nie stanie szybko. Realnie patrząc — trzeba „robić”, stawiać krok po kroku, nie 10. kroków na raz. Być cierpliwym w rehabilitacji i czekać na osiąganie celów. I to samo tyczy się wszystkiego.


Prawdziwy środek


Tą złotą metodą dotarłem do dziś i sprawdza się! A wyglada tak.

Wyobraź sobie, że w Twoim ciele jest taka bateria jak w laptopie. Masz tyle a tyle energii. Potem przerwa na ładowanie jest konieczna.

Jak wiadomo nowoczesne baterie nie lubią być traktowane „brzydko”. Nie powinno się doprowadzać do zejścia poziomu energii <20%, a wręcz nie wolno ich rozładowywać. Nigdy! Tak samo jest z „Twoją bateria”.

A więc masz duży cel? Walcz o niego. Ale rozsądnie go zaplanuj. Krok po kroku. Ja wiem, że tyle, ile mam energii w „baterii” na dany dzień, tyle zrobię. Wiem po ilu godzinach skończę. A Ty?


To się sprawdza


Weźmy za przykład znów rehabilitację. Mądry i starszy (co nie zawsze idzie w parze ;) rehabilitant stwierdził kiedyś, że 3 dni w tygodniu to maksimum. I faktycznie, 3 dni na tydzień rehabilitacji to był kres mojej „wewnętrznej baterii” na rehabilitację.

Wiedziałem, że jak zacznę 4-tą godzinę, to poziom energii spadnie poniżej 20% i kolejne 2 tygodnie nie będę w stanie zrobić nic.

Zmęczenie to nie dramat, trzeba słuchać organizmu i nie wyniszczyć swojej ”baterii”. Odpoczynek to dopełnienie rehabilitacji. Regeneracja musi być!


Tobie tez radzę poznać swoje możliwości i ich nie przekraczać. Mimo to cały czas wykorzystywać to co masz do tych „20% baterii” i iść do celu. Krok po kroku. Nie patrząc na przeszkody.

A będzie ich wiele po drodze. Z pewnością! Ale sukcesów też. Tak więc mierz siły!


(c) 2023 Agere Fundacja Aktywizacji Osób Niepełnosprawnych
wykonane przez agencję kreacji internetowej Witryny Agere z ramienia Agere Fundacji
jesteś niepełnosprawny - możesz być jednym z kreatorów witryn

Witryna stworzona przy wykorzystaniu narzędzia do dizajnu framer.com i utrzymywana dzięki uprzejmości framer.com

agere fundacja aktywizacji osób niepełnosprawnych - więcej o agere na fundacja.agere.org.pl